Tu by się Magnum przydał z jego profesjonalnymi interpretacjami...Cris7 pisze:Jeśli zawodnik sam, celowo wywraca się o nogę przeciwnika, mimo że wcale nie musi tego robić, to chyba nie ma faulu?
Nie wiem, ja wielokrotnie słyszałem, jak mądre głowy w TV (tzw. eksperci) mówili o wykorzystaniu błędu obrońcy, dawaniu podstaw do podyktowania fauli itd. (wiem, niekoniecznie rzetelne źródło wiedzy, ale skądś człowiek tę swoją wiedzę musi czerpać, a TV jest takim pierwszym źródłem)... Wydaje mi się więc, że czynnikiem warunkującym nie jest celowość kontaktu ze strony napastnika, tylko fakt, czy on rzeczywiście nastąpił i czy mógł spowodować upadek. Przecież w większości przypadków kontaktu dałoby się uniknąć, a czasem mówimy o "cwaniactwie napastnika", który wykorzystuje błąd obrony i daje asumpt do podyktowania faulu. A przecież czasem jest też tak, że niby faulu można uniknąć spokojnie, ale trzeba obiegać obrońcę, co wiąże się ze stratą czasu i możliwością wypadnięcia piłki za boisko, więc nawet gdy kontakt z obrońcą nie jest konieczny, ten może przeszkadzać.
Ale jak mówię, przydałaby się profesjonalna opinia. Na moje karny ewidentny, bo jest kontakt powodujący upadek, a fakt, że Oscar szukał kontaktu jest tu drugorzędny, obrońca wyciągnął nogę do faulu, więc się doigrał.



