Łatwo mówić siedząc na miejscu w bezpiecznym kraju. Ja się im nie dziwię, u nich takich wojen nie ma, a po tym zestrzeleniu to każdy się boi. Na ich miejscu też bym uciekał nie zważając na konsekwencję, bo tam na serio można obawiać się o swoje życie. Szkoda tylko, że przez ten konflikt kompletnie posypie się piłka na Ukrainie. Nikt znany raczej tam nie będzie chciał przejść, a Ci co są będą chcieli odejść. Infrastruktura też pewnie ucierpiała.Biały pisze:Na miejscu Szachtara rozwiazalbym z nimi kontrakty i oczekiwałbym ogromnych odszkodowań.



