Bayern - Barcelona 1:1
Hiszpania - Argentyna 1:2
Argentyna - Hiszpania 5:1
Cieszyłem się z wygrania pierwszego meczu to oczywiście w rewanżu musiałem zebrać bęcki. Wpuszczenie Villi na boisko przy stanie 2:1 okazało się strzałem w 10-tkę, bo to chyba on strzelił ostatnie trzy gole. Co do samobója to nie będę przecież wykorzystywał tego, że Cię wywaliło. Tylko Szpakowski mi później tego samobója wypominał.
P.S. Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja gram 4-gwiazdkowymi drużynami w sezonach


