Onet.pl pisze:Trener pierwszoligowej meksykańskiej drużyny Cruz Azul - Ruben Omar Romano został we wtorek porwany przez nieznanych sprawców.
Do porwania doszło, gdy Romano opuszczał siedzibę klubu w stolicy kraju. Według wiceprezesa Cruz Azul Alfredo Alvareza, pięciu mężczyzn wepchnęło trenera do samochodu i błyskawicznie odjechało.
Cruz Azul to jeden z najpopularniejszych klubów w Meksyku, z którego pochodzi wielu reprezentantów kraju. Ostatnio dwóch graczy tej drużyny zostało przyłapanych na dopingu (a potem zdyskwalifikowanych na rok) podczas rozgrywanego w Niemczech Pucharu Konfederacji.rener pierwszoligowej meksykańskiej drużyny Cruz Azul - Ruben Omar Romano został we wtorek porwany przez nieznanych sprawców.
Do porwania doszło, gdy Romano opuszczał siedzibę klubu w stolicy kraju. Według wiceprezesa Cruz Azul Alfredo Alvareza, pięciu mężczyzn wepchnęło trenera do samochodu i błyskawicznie odjechało.
Cruz Azul to jeden z najpopularniejszych klubów w Meksyku, z którego pochodzi wielu reprezentantów kraju. Ostatnio dwóch graczy tej drużyny zostało przyłapanych na dopingu (a potem zdyskwalifikowanych na rok) podczas rozgrywanego w Niemczech Pucharu Konfederacji.
Czyli jednak moda z Brazylii nie poszła w las


