In minus chyba tylko Ciro, ale dużo walczył, więc nie będę się go czepiał, to jest jego pierwszy sezon i nie oczekujmy, że od razu będzie królem strzelców, jak będzie miał koło 15 goli w lidze na koniec to będę zadowolony. Podobnie było rok temu z Mikim, walczył, zasuwał, ale ciągle podejmował złe decyzje, a dzisiaj chyba nikt sobie nie wyobraża pierwszej "11" bez niego
Dla mnie MOTM zdecydowanie Sokratis, Grek krył Lewego, którego uważamy za top 3 świata jeśli chodzi o nominalnych napastników i Robert przy nim nic nie pograł, dawno nie widziałem, żeby ktoś zostal tak totalnie wyłączony z gry poprzez krycie indywidualne.
Z przodu ładnie Miki z Obamą ogarniali. Ten drugi to w ogóle ostatnio jest w takim gazie, że nie wiem, oj nie wiem czy Błaszczykowski sobie pogra jak wróci, bo wygląda na to, że Gabończyk będzie w pierwszym składzie. Na duży plus po raz kolejny Piszczek, który robil swoje z tyłu a i z przodu pomagal, dobry występ podsumował ładną asystą
Do drugiej bramki graliśmy na jednego napastnika, jak wszedł Ramos to graliśmy na dwóch i wydaje mi się, żeby trzymać się opcji z dwoma skrzydlowymi i jednym napastnikiem, lepiej to wygląda u nas. Niech wraca Marco, w środku Miki, z prawej Obama, szpica Ciro i powinno być ok. Kehl prawdopodobnie podniosl jakikolwiek puchar po raz ostatni jako kapitan, więc to też była szczególna chwila na pewno dla niego
Podsumowując: nie taki straszny ten Bayern jak go malują, obrona zagrała mega solidnie i to jest najważniejsze, bo z przodu zawsze coś tam wpadnie, mamy szeroką kadrę i moim zdaniem śmiało możemy celować w mistrzostwo.


