Jak widać w moim poprzednim poście rywale zaczynają coraz bardziej dostrzegać RK jako poważnego rywala to chyba świadczy o jakimś postępie? Kolejny rajd nie dojechany?
Sam RK podkreśla,że jakby zależałoby mu na dojeżdzaniu do mety to by na każdym oesie jechał wolniej o te 10-15 km/h...Owszem widać,że chce aż za bardzo,przez co zdarzają się różne incydenty podczas rajdu,które nawet są tak poważne,że nie kończy kolejnego rajdu,ale żeby nabijać się?że człowiek próbuje,stara się? osiąga pojedyncze suksesy?
Proszę niech każdy krytykant odpowie sobie na pytanie -Kim ja jestem?Co dokonałem? Czy może jakiś fan page o mnie kiedykolwiek napisał? Facet ciężko pracuje,robi to co kocha,przy okazji zarabia godne pieniądze i do tego można zaliczyć do grona wielkich polskich kierowców-sportowców...
Szkoda tylko,że tak dosadnie powiedział podczas tego rajdu o swojej ręce i jej ograniczeniach



