Bo to był konkurs popularności - Kubica w mediach przewijał się regularnie, nawet gdy nie startował. Natomiast taki Blanik (choć mimo wszystko to bardziej znana postać) czy wioślarze (strzelam, że niewielu potrafi wymienić ich nazwiska teraz) byli na tapecie przez tydzień i koniec.Przecież to była komedia jak za 4 (słownie czwarte) miejsce w generalce F1 gdzie jakość bolidu i stajnia odgrywa równie dużą rolę co umiejętności, dostał nagrodę sportowca roku w 2008 kiedy były IO w Pekinie i mieliśmy tam złotych medalistów.



