Wczoraj kolejna rozczarowująca porażka na Anoeta z Malagą i już nawet sam Arrasate nie zaprzecza, że to mógł być jego ostatni mecz. Zmiana trenera jest już raczej przesądzona. Od spotkania z Realem Madryt Baskowie zaliczyli trzy remisy, pozostałe mecze przegrali i są tuż nad strefą spadkową, do której mogą przesunąć się już dziś. Tak jak Sammy liczę, że wybiorą Pepe Mela.
Tuchela nie znam, ale i tak wątpię, by chciał zmieniać Mainz akurat na będący z sporym dołku Sociedad. Moyes to byłby przedziwny i bardzo ryzykowny wybór.



