No tak, tylko pytanie brzmi na jakiej podstawie chcesz oceniac reszte jesli nie porownujac do najlepszych? Reszta wydaje sie gorsza niz wczesniej bo najlepsi sa lepsi. A nie dla tego, ze ta reszta jest gorsza niz wczesniej (poza wyjatkami jak Konczyny, ktore praktycznie upadly...janop pisze:ale to świadczy tylko o wzroście poziomu tych kilku drużyn, a nie piłki jako takiej.
Generalnie temat jest skonstruowany w ten sposob, ze mozemy rozprawiac de facto tylko o tym co sie komu podoba, bo nie ma jak porownac Porto z finalu LM to dzisiejszego Porto. Chyba, ze w oparciu o ich wyniki...w LM a to oznacza porownanie ich z najlepszymi druzynami.
No i jeszcze slowo o napastnikach - ich skutecznosci i na ile wynika ona ze slabszej gry obronnej i gorszych srodkowych obroncow.
Przede wszystkim chcialbym zaczac od tego, ze nie do konca sie z tym zgadzam. To znaczy zgadzam sie ze nie ma teraz srodkowych obroncow ktorzy byliby takimi crackami jak Nesta, Cannavaro czy Maldini ale - po pierwsze i najwazniejsze teraz druzyny bronia bardziej kompleksowo. To znaczy znacznie wiecej zawodnikow jest zaangarzowanych w obrone. Nie pamietam sytuacji typu jeden autobus w polu karnym a drugi przed nim kilkanascie lat temu. Wtedy pilka byla ogolnie mniej taktyczna wiec i bronienie w wiekszym stopniu spoczywalo na jednostkach. Po drugie, teraz obroncy poza bronieniem maja bardzo czesto takze inne zadania (jak np. Pique w formie czy Hummels). Podobnie ciezko porownywac DMow, ktorzy kiedys mieli rozbijac akcje a teraz, coraz czesciej poza rozbijaniem musza byc w stanie je kreowac. Najlepszy przyklad to zestawienie Busquetsa, Yaya Toure czy Vidala (ktory zaczynal jako DM) z Gattuso czy Makelele. Busquets i Toure czy Vidal sa bardzo rozni zawodnicy ale wszyscy trzej grali badz graja na pozycji DM. Wszyscy trzej maja znacznie wiecej obowiazkow niz bronienie. Gattuso i Makelele mieli czyscic i tyle. Jak wychodzilo im cokolwiek wiecej to dobrze, ale nikt ich z tego nie rozliczal.
No i na koniec slowko o bocznych obroncach - bo tutaj moim zdaniem poszlismy do przodu. Niektorzy zagalopowali sie moim zdaniem piszac, ze Roberto Carlos byl zawodnikiem do ktorego teraz nikt nie dorasta. Ja chcialem tylko przypomniec, ze Carlos orlem gry obronnej nie byl nigdy. Mial genialne uderzenie, rewelacyjne wolne i niesamowita szybkosc/wydolnosc. Ale w obronie nie byl najlepszym zawodnikiem na swiecie. Zawodnik ktorego mozna porownac do Daniego Alvesa sprzed kilku lat jesli chodzi o styl gry. Teraz jest sporo zawodnikow, ktorzy w ataku daja niewiele mniej od RC a w obronie sa lepsi. Tyle tylko, ze Carlos jest dla wiekszosci legenda dzicinstwa (jak dla mnie), plus tempo gry ofensywnej wzroslo na tyle, ze teraz zawodnicy typu Daniego Alvesa nie zawsze sa w stanie wrocic do obrony wiec wylewa sie na nich wiadro pomyj za gre w obronie. Carlos mial te same problemy, mimo ze gra byla wolniejsza.
Takie moje zdanie.



