
A dziś chciałem się odkuć na Fortunie i chyba się udało. Wprawdzie zacząłem od porażki...

...Ale i tak wyszedłem na plus.


W ciągu tygodnia z 50 złotych zrobiłem 205 - a wszystko to w STS/Fortunie, czyli musiałem płacić podatek normalnie.
Zysk w wysokości 155 złotych przekazuję w najbliższym czasie na jakiś cel, byle przed Bożym Narodzeniem, a te 50PLNów, które zainwestowałem sobie zostawię. Tak czy siak stwierdziłem, że te 155 złotych komuś bardziej się przyda niż mnie.
Ale w niedługim czasie wracam, w sumie nie spodziewałem się, że aż tyle wygram.



