Jakto z kąd wiem gdzieś się czytało, jego rosdzina to potwierdziła . A pozatym nie lubisz 2paca to tu nic nie pisz . NIe wiem czy był największym raperem w historii dla każdego jest ktoś inny.zawdi pisze:najwiekszy raper wszechczasow? a niby to czemu? jeden woli jedno drugi co innego...
ja nauczylem sie rapu na buscie rhymesie, a wkrecilem dzieki methodmanowi... ci artysci sa dla mnie najwazniejsi w tej muzyce i ich uwazam za najlepszych... poza tym wu tang kladzie wszystko na lopatki, czego bym nie przesluchal z tej muzyki nic nawet w polowie nie dorasta do wu tang clanu, tupac tez niewiele tu zdziala.
od czarnej muzy wzielo sie pozerstwo? nie wydaje mi sie... bylo wczesniej tylko w innej formie. pozera nie tworzy muzyka, pozer sam sie sieje. co nie zmienia faktu ze wielu pozerow, wlasnie za hiphop sie zabralo... co z tego? czy to oznacza ze muzyka zla? bezsens
notorious to chyba jedna tylko wydal za zycia... co to ma byc? ci co nie zyja sa najlepsi? bo byli gangsta? pfffffff...
2pac stworzył prze śmiercią ponad 200 utwórów? skad wiesz, bo ja nie mam o tym pojecia. pisal cos w tym swoim zeszyciku, ale wiekszosc to fragmenty rymow, a nie zadne utwory. to wytwornia skladala te rymy, dokladala inne. tupaca jest tam max 20%. pomyslcie o tym i zauwazcie ta komerche, a ghetto gospel to totalny syf!
radze sie zainteresowac muzyka, a nie legenda. sluchac a nie czytac...



