Czyli 4 liga, albo b-klasa. Wszystko w porządku, jest tylko jeden problem. Na miejsce bankruta wchodzi główny bohater afery barażowej. Jak miło ze strony PZPN.Komisja Odwoławcza ds. Licencji PZPN odmówiła GKS Katowice przyznania licencji na grę w drugiej lidze w sezonie 2005/06. Decyzja jest ostateczna i nie przysługuje od niej odwołanie.
Uprawnienia do występów na zapleczu ekstraklasy uzyskały natomiast w trybie odwoławczym Drwęca Nowe Miasto Lubawskie oraz Świt Nowy Dwór Mazowiecki.
- Wniosek złożony przez GKS Katowice miał bardzo wiele braków. Nie została przedstawiona wiarygodna dokumentacja finansowa. Fatalna sytuacja ekonomiczna katowickiego klubu, w tym m.in. olbrzymie zaległości podatkowe oraz wobec ZUS, była głównym powodem negatywnej decyzji Komisji Odwoławczej - wyjaśnił rzecznik PZPN Michał Kocięba.
Zgodnie z uchwałą Prezydium Zarządu PZPN z 18 lipca 2005 w tej sytuacji grono drugoligowców uzupełni Szczakowianka Jaworzno pod warunkiem otrzymania licencji.
Piątkowy mecz Piast Gliwice - GKS Katowice, który miał zainaugurować II-ligowe rozgrywki, został odwołany.



