
Mąż mojej kuzynki natomiast otrzymał grę Kolejka, znaną też czasem jako Pan tu nie stał (o ile dobrze pamiętam). Grałem w to już parę razy i bawiłem się całkiem dobrze, ale zwykle były to partie na 2 osoby i po paru rundach robiło się nużąco. Pewnie jutro/pojutrze popróbujemy w większym gronie i może wtedy dopiszę coś więcej. Ale gra jest ciekawa, bo fajnie przedstawia problemy ludzi za PRL, czyli tytułowe kolejki, przepychanki, towary z pod lady etc.



