Tak, ale jednocześnie to i tak jedna z najlepszych adaptacji komiksowych.janop pisze:(film nawet w połowie nie oddaje złożoności intrygi i klimatu oryginału).
Kiedyś to były komiksy... Egmont wydawał tego naprawdę dużo, człowiek tylko kupował "Świat komiksu", tam była zakładka z wszystkimi propozycjami na najbliższy rok i tylko się odhaczało, co i kiedy do kupienia. Komiksy dużego formatu, na kredowym papierze... oczywiście, niektóre serie kończono wydawać po trzech-czterech numerach, ale i tak był dostęp do wielu rarytasów. Komiksy francuskie, belgijskie, holenderskie, niemieckie... nie dość, że świetna kreska, to jeszcze znakomite fabuły...
jak tak sięgam pamięcią do półeczki to od razu nasuwają się takie tytuły jak "Drapieżcy", "Cygan", "Armada", "Kasta Metabaronów", "Dylan Dog" (w tym przypadku akurat mniejszy format, ale miało to swoją zaletę, do tego czarno-biały obraz), "Murena", "Kaznodzieja", "Yans", "Skarga Utraconych Ziem", "Thorgal", "Halloween Blues", "Zemsta Hrabiego Skarbka", "Storm"...
Do tego Siedmioróg, dzięki któremu poznało się serię XIII, czy Twój Komiks i "Władcy chmielu" oraz "Largo Winch".
Jeszcze Komiks - Fantastyka też miało kilka ciekawych propozycji, na czele z "Rorkiem". Ostatnio z tatą stwierdziliśmy, że gdyby Christopher Nolan trafił na ten wybitny belgijski komiks, to dopiero miałby pole do popisu na ekranie, hehe.



