Odpowiem może trochę pod szerszym kątem, a mianowicie odniosę się do ogólnego podejścia klubu do wypożyczeń, co dla Bertranda może być znamienne. Jeśli Mourinho chce być na Stamford Bridge przez lata i budować Chelsea z myślą o byciu w ścisłej czołówce przez kilka/kilkanaście sezonów, to niestety, ale trzeba myśleć perspektywicznie i krystalizować umiejętności młodszych piłkarzy. Już w obecnym sezonie powinno więcej rotacji w składzie, zwłaszcza w środku pola i na skrzydłach, a wtedy ci zawodnicy, którzy znajdują się obecnie na wypożyczeniach, byliby jak znalazł. Nie rozumiem, dlaczego nie dano szansy np. Piazonowi. Gość na wypożyczeniu w Arnhem był kluczowym piłkarzem (zresztą van Aanholt również, nieco mniej grywał Atsu, jednak także z powodzeniem), ale oczywiście nikt nie pomyślał, aby w końcu pozwolić mu pograć na SB, tylko oddano do Frankfurtu. Mam nadzieję, że z Atsu tak nie będzie, bo jego rozwój obecnie został zastopowany. Zagrał kilka spotkań na początku sezonu w klubie z Goodison Park, ale od tamtej pory w zasadzie można go uznać za zbędne ogniwo w ekipie Martineza (co jest nieco paradoksalne biorąc pod uwagę fakt, że trochę tych kontuzji w Evertonie było, a i jeszcze nie każdy wrócił).Biały pisze:blackmore
jak oceniasz szanse powrotu Bertanda do Chelsea?
Bertrandowi dobrze idzie w Southampton i myślę, że na pewno będzie lepszym zmiennikiem dla Azpilicuety aniżeli Filipe, który mnie zupełnie rozczarowuje. Brazylijczyk jest za słaby, nie ma co ukrywać. Premier League to za wysokie progi dla niego. van Ginkel ma ogromny talent, pech z tą kontuzją, ale broń Boże, niech nikt z klubu go nie skreśla. Z Holendra będą ludzie, zresztą do momentu urazu Jose dawał mu szansę wpuszczając z ławki, zatem wierzę, że widzi w nim potencjał i perspektywę regularnej gry w przyszłości. Bertrand Traoré to również duży talent, a McEachran też miał być drugim Lampardem, sam Josh podkreślał, że wzorem dla niego jest Wilshere i ma ambicję, aby grać tak jak on. Jednak naturalnie zdaniem zarządu musi być na wypożyczeniu i szansy na SB nie dostanie. Mamy naprawdę szereg perspektywicznych zawodników, tylko żeby nie było, że te wypożyczenia to taki pic na wodę i tak naprawdę nikt z klubu na nich nie czeka.
Dlatego nie rozpatrywałbym personalnie sytuacji Bertranda, co zwrócił uwagę na to, czym tak naprawdę kieruje się zarząd wypuszczając tylu zawodników do innych klubów na rok, dwa albo i dłużej. Kakuty pewnie nigdy nie zobaczymy na stałe, a warto przypomnieć np. Carltona Cole'a albo Scotta Sinclaira, który też byli wypożyczani, aż w końcu ich sprzedano.
Staram się jednak ufać Mourinho, który być może odejdzie od polityki, która miała miejsce w ostatnich latach. Portugalczyk jest jednym z tych managerów, który zdaje się naprawdę wyciągać wnioski w kwestiach personalnych i jeśli widzi, że ma mocnego Azpilicuetę, ale nie najlepszego zmiennika w postaci Filipe, to po sezonie uzna, że trzeba ściągnąć tego Bertranda, który będzie już na tyle mocny, aby grywać w miarę regularnie, bo tak jak Hiszpan to pewniak na ligę, tak przecież są krajowe puchary i Liga Mistrzów.



