W takim razie nie było to na mecie. Dużo gorzej."Nie jest to fajne uczucie gdy przy 180 km/h pedał hamulca wpada w podłogę. Nic tego nie zapowiadało. Hamulec nie robił się miękki. Chyba coś się nagle urwało. Ratowałem się ręcznym, ale niewiele się dało zrobić. To był najszybszy punkt oesu. Na szczęście skończyło się tylko dwoma urwanymi kołami. Mogło być dużo gorzej..."
Parę zdjęć:


Na limicie:

Jakiś czas temu sam RK wspominał, że jeśli nie przejdzie tej operacji, to będzie znaczyło, że nie wraca do F1. Także tak.Bassu pisze:O, a masz jakieś potwierdzone info na ten temat? Wiem, że miał się poddać operacji żeby było lepiej, ale nikt nie wie czemu nie zrobił tego kroku. Z drugiej strony dwuznaczne wywiady, że chciałby.ubek pisze:nie wróci. niedawno zrezygnował z kolejnej operacji, co wydaje się byc jednoznaczną decyzjąBassu pisze:Chociaż i tak po cichu pewnie każdy liczy na powrót do F1.



