Nazywajmy rzeczy po imieniu. Jest to facet z problemami psychicznymi, który dokleił sobie cycki, aby dostać się do parlamentu, bo polityka go zawsze pociągała. Nie uciął sobie nawet tego i owego jak Ci co być może mają problem ze swoją tożsamością. O czym mówi jedna z takich osób:

A więcej w nowym tygodniku w sieci. Z którego wynika, że on nawet nie jest trans, tylko po prostu cynicznie go udaje.

Krótko mówiąc startować będzie towarzysz Krzysztof Bęgowski. Wojskowy w czasach PRL-u, który uczestniczył w represjach podczas stanu wojennego. Po roku 90-tym próbujący wielokrtonie dostać się do władzy wykonawczej bądź sejmu, bądź sejmików z list SLD. Jako, że mu się to nie udawało gdyż nie przejawiał żadnych większych zdolności politycznych, postanowił cynicznie dokleić sobie cycki i poudawać kobietę aby dostać się do parlamentu. Teraz dodatkowo bezczelnie jeszcze startuje na urząd Prezydenta RP na myśl o czym człowiekowi się nóż w kieszeni otwiera. Jeśli jedynym argumentem za tym by zostać Prezydentem RP jest doklejenie sobie cycków i cyniczne udawanie kobiety to ja wysiadam. Jeśli gość zdobędzie więcej niż 1.5%-2% głosów(tyle mniej więcej jest w kraju homosiów czy innych trans) to ja nie mam słów.
Konkludując proszę autora bądź modów o umieszczenie w ankiecie prawidłowego imienia i nazwiska startującego.



