Tak, ale mi akurat chodzi o to, że kandydat partii typu Partia Zielonych ma szanse na, jak sam powiedziałeś, 1-2%, wobec czego w ogóle bym tematu nie zgłębiał. Gdyby to był kandydat PO na prezydenta, to co innego. O to mi chodziło.Kamil232 pisze:Otóż mylisz się życie prywatne Prezydenta RP to jest rzecz bardzo istotna. W Stanach zdaje się jest podobnie, że ktoś kto ma rządzić największym mocarstwem światowym jest prześwietlany od stóp do głów.
Niby tak, ale ciężko powiedzieć co by było, gdyby mieli więcej, niż 2 lata na rządy i zrealizowali pełne plany. Inna sprawa, że obniżanie niektórych podatków, wywalanie pewnych idiotycznych rzeczy nie oznacza zaraz, że się jest przeciwko lewicy. Ciężko mi ocenić ich pełny wymiar reform gospodarczych poniewaz własnie nie dostali szansy na pełne rządzenie.Kamil232 pisze:Praktyka ich rządów pokazywała co innego. Obnieżenie podatków, składki rentowej, likwidacji podatku spadkowego. A był jeszcze niedokończony z powodu końca rządów pakiet Romana Kluski byłego szefa optimus. Przecież przez socjalistów są min. atakowani za to, że obniżyli podatki najbogatszym aż o 8%, a reszcie tylko o 1%.
Inna sprawa, że ciężko traktować poważnie partię, która mówi jedno, a zrobi zupełnie co innego i głosuję na nią bo "i tak wiem, że nie zrobią tego, co mówią tylko zrobią to, co mi się bardziej podoba". Ale wielokrotnie powtarzałeś, że to jest dla Ciebie mniejsze zło a nie twoja partia tak, jak dla wyznawców "Janusz Ufam Tobie" itp. jest KORWiN, wcześniej KNP. Dlatego tutaj nie mam się do czego przyczepić, mogę się nie zgodzić z tezą że lepiej głosowac na mniejsze zło żeby mieć większą siłe i oderwać PO od władzy niż się rozdrobnić, ale to inny temat.
Piszesz o tym w ten sposób ale jednak przypadki ekstremalne prezentujesz. Z niektórymi rzeczami które piszesz się zgadza, tak jak zgadza się zdecydowana większość lewicy. W mówieniu że chłopczyk moze być również z chłopczykiem nie widzę nic złego, ale szczerze powiedziawszy te tezy nie mają za dużo wspólnego z wyborami prezydenckimi - partia Zielonych nie jest w żaden sposób poważną partią pod względem liczby elektoratu. Wielu innych, jak to określiłeś "poglądów nowoczesnej lewicy" uznaje za dobre i wiem, że tutaj po prostu nie dojdziemy do porozumienia, bo światopogląd konserwatywny się z tym bardzo kłóci. I ok. Ja nikogo "konwertować" nie chcę, dopóki nikt mnie nie chce bić za poglądy ani wsadzać do więzienia to jest ok.Kamil232 pisze:Natomiast "nowoczesnej" lewicy światopoglądowej za nic w świecie nie jestem w stani ani trochę zrozumieć.
Natomiast to, co dobrze piszesz to fakt, że środowisku LGBT powinno zależeć na tym, żeby wyjaśnić tę sprawę, coby się nie okazało, że pozorant ich "reprezentuje".



