Keres- Korwin jest oszołomem i szowinistą i wcale nie trzeba oglądać tvnu żeby o tym wiedzieć. Śledziłem jego wypowiedzi regularnie, nawet przez krótki okres byłem korwinistą (mam dobrą wiadomość - z tego się wyrasta).
Co do szowinizmu, to polecam jego książke "Vademecum ojca". Jego poglądy na temat kobiet nie są nawet z XIX wieku, tylko ze średniowiecza. Jeśli chodzi o oszołomstwo, to długo by wymieniać.
Co do gospodarki, to jest różnica miedzy kapitalizmem a prawem dżunglii. Korwinizm to karykatura liberalizmu. Według jego standardów, to nawet Adama Smitha należałoby nazwać socjalistą.
Pomysł zlikwidowania prawie wszystkich podatków i oddanie wszystkiego w prywatne ręce, to prosty sposób na powrót do XIX wieku i podziału społeczeństwa na panów (jakieś 5% społeczeństwa) oraz plebs i bydło (cała reszta).
XIX wiek, ten wymarzony przez Korwina okres, to były faktycznie wspaniałe czasy. Dzieci pracujące w kopalniach (dopiero później źli lewacy sobie wymyślili że takie coś nie powinno mieć miejsca), nienormowany czas pracy(czyli w rezultacie jebanie cały dzień z przerwą na spanie) a robotnik, który np. stracił rękę mógł już tylko żebrać na ulicy "bo wolny rynek" i "chcącemu nie dzieje się krzywda"
Te wspaniałe czasy doprowadziły do krwawych rewolucji i narodzin komunizmu, bo ludzie byli niewyobrażalnie wyzyskiwani.
Naprawdę chcecie zlikwidowania kodeksu pracy i dojście do sytuacji w której wasz pracodawca jest panem i władcą ? chcecie orać po 14 godzin dziennie, bez prawa do czegokolwiek ? ok- dla mnie to podchodzi pod masochizm.



