Barca do meczu przystepuje po powalajacej serii 11 zwyciestwy w swietnym stylu zakonczonej w jeszcze bardziej powalajacy sposob - totlanie bezbarwna gra i porazka u siebie z Malaga.
Wszyscy Cules licza, ze porazka a przede wszystkim gra w tym meczu to wypadek przy pracy, a jak bylo bedziemy mieli okazje sie dowiedziec juz w Manchesterze.
Pewne jest to, ze jesli Obywatele zdecyduja sie zagrac odwaznie i ofensywnie to Barcelona bedzie im za to wdzieczna, bo taki styl gry przeciwnika pasuje nam najbardziej.
Inna sprawa, ze Pellegrini musialby byc durny, zeby nie wyciagnac wnioskow z sobotniego meczu na Camp Nou - a on dosc jasno pokazal, ze jak sie zrobi odpowiednio duzy tlok pod wlasnym polem karnym i wywali Neymara pod linie boczna to nasze Tridente da sie ogarnac.
Tak czy inaczej mecz powinien byc ciekawy. Obstawiam jednak nasze zwyciestwo zwlaszcza, ze City bez Toure sporo traci w srodku pola.



