Nie przesadzaj - generalnie odciecie jednego z trzech napastnikow przy slabej grze srodkowej linii (Rafinha kompletnie niewidoczny) to bylby problem kazdej druzyny na swiecie. Dodac nalezy, ze Leo tez zagral mocno przecietnie a do tego w wyniku slabej gry pomocnikow czesto cofal sie po pilke bardzo gleboko. Do tego podejmowal zle decyzje (jak przy jednym z kontratakow gdzie mial spory wybor a zdecydowal sie na drybling, ktory mu nie wyszedl).grzegorzfcb pisze:edit: I to jest właśnie problem Barcelony - oparcie ofensywny na tridente(nazywanym trochę na wyrost). W sobote to było widać. Po odcięciu Neymara i słabej grze drugiej linii jedyną nadzieją na gola było to, że Messi sam sobie będzie asystował
W takiej sytuacji Suarez byl bezuzyteczny, bo pod gra znajdowal sie bardzo rzadko. Czyli generalnie cala sila ofensywna sie rozpadla.
Mysle, ze City ciezko bedzie prowadzic gre ofensywna i nie zostawiac przestrzeni Neymarowi, Messiemu i Suarezowi. Co Ci Panowie potrafia zrobic z pierwszej pilki na szybkosci przy kontraktaku juz widzielismy nieraz. Mecz powinien byc niezwykle emocjonujacy.



