Miałem podobne odczucie, każde proste kopnięcie piłki przez piłkarzy City wywoływało ogromne emocje, a gol dla City wręcz ekstazę komentatorów. Powinny być pary mieszane, bo słuchanie labogi z ohlowskim też nie będzie zbyt przyjemne.Bienias pisze:Szkoda ze C+ na ten pojedynek dala pare komentatorow z ligi angielskiej. Nie dosc ze nie byli obiektywni to jeszcze razili sluch swoimi teoriami. Cienizna. Mam nadzieje ze w rewanzu bedzie juz zupelnie inna para komentatorow.
Oprócz Neymara katastrofalny występ również Mascherano, w decydującej fazie LM Javier nie może grać w obronie bo może nas to drogo kosztować. Nasza pomoc gra nadal średnio - tutaj robotę znowu musi robić Messi, ale dzięki temu że jest z przodu Suarez i Neymar nie mamy powtórki z poprzednich sezonów gdzie jeden Messi musiał rozgrywać i strzelać bramki, bo z przodu pałętał się Pedro z Alexisem oraz Cesc na 9. Kolejny kamyczek to bardzo słaby początek drugiej połowy, gdzie City miało sporo okazji do zdobycia gola. Rotacje i zmiany Luisa Enrique to bardzo niezrozumiała rzecz dla mnie.
Wynik 2-1 praktycznie przesądza awans, wątpie żeby City miało wywalczyć awans na camp nou skoro u siebie nie potrafili. Pełna koncentracja od początku i rewanż powinien być formalnością.



