Afrojack tez na razie nic specjalnego, same oklepance. Z Tiesto bedzie tak samo, dlatego nie ma sensu czekac na niego. Ja tak sam dzis tylko do Alesso i potem przez 10 minut Andy C. Jutro za to Fedde Le Grand, Aoki, Garrix, van Buuren, Hardwell i na konciec Ingrosso & Axwell. Dziwne, ze miszcz Armin nie dostal koncowki, w koncu taki gwiazdor.
Jutro fajny lineup, co prawda ja zbokjotuje Hardwella bo jego nie lubię, za Aokim nie przepadam, a reszta ekstra.Armin tak trochę pod koniec, a nie na końcu, co by nie mówić o Garrixie to sety show daje fajne, Fedde też spoko i na koniec Szwedzi to na pewno petarda.
W niedzielę Guetta, ciekawe czy znowu set nabije tyle wyświetleń na yt co rok temu.



