W dzisiejszym odcinku nie było zbyt dużo błyskotliwych tekstów tak jak w poprzednich, ale jakoś zapadł mi w pamięć ten:
Peggy: Al, wyglądasz jak oni (te wieśniaki)
Al: Ja nie piję whisky na śniadanie
albo to:
Ten koleś co sprzedawał kopalnie: Zip, chcesz kupić kopalnie złota?
Zip: Mój księgowy powiedział, że muszę kontrolować swoje wydatki


