Re: Aston Villa Birmingham (zbiorczy)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Aston Villa Birmingham (zbiorczy)

Post autor: blackmore » 04 kwie 2015, 18:03

Manchester United - Aston Villa 3:1

(jak zwykle) niewiele dobrego można powiedzieć o drużynie z Birmingham. Poczynania ofensywne należy przemilczeć, bo poza dwiema okazjami Benteka (z czego jedna wykorzystana), w zasadzie nie ma o czym mówić. Trochę dziwne, bo o ile można się było spodziewać, że podopieczni Tima Sherwooda skupią się przede wszystkim na postawie defensywnej, tak liczyłem, że przy takich zawodnikach jak Agbonlahor, czy Weimann, których charakteryzuje dynamika i umiejętność szybkiego wyprowadzenia kontry, jednak do kilku ofensywnych incydentów dojdzie. Tak się jednak nie stało, ale na szczęście padł ten jeden gol, który chociaż na chwilę dodał odrobiny emocji.

Generalnie wszystko pod kontrolą Manchesteru, myślę, że nawet do momentu pierwszej bramki Herrery, postawa defensywy gości nie prezentowała się na tyle solidnie, aby można było poważnie rozważać stratę punktów przez Czerwone Diabły. Na wyróżnienie zasługuje Carlos Sánchez. W dobie mizernego okresu klubu z Villa Park, Kolumbijczyk jest wciąż jednym z nielicznych zawodników, których można pochwalić. Szkoda, że pomocnik Aston Villi w przyszłym roku obchodzić będzie już trzydzieste urodziny, wszak biorąc pod uwagę jego potencjał, można byłoby wycisnąć z niego trochę więcej.

Ciekawe też, ile jeszcze czasu spędzi w tej drużynie Benteke. Co prawda, to wciąż nie jest ten sam zawodnik, co przed poważną kontuzją, która wykluczyła go m.in. z Mundialu, ale widać, że Belg już stopniowo wraca do optymalnej formy i na przyszły sezon powinien być już w pełni gotowy. Z pewnością Aston Villa to za mało renomowany zespół jak na umiejętności napastnika reprezentacji Czerwonych Diabłów.

Wróć do „Anglia”