UMF przesłuchane ?
U mnie w większości tak, odpuściłem tylko tych, których nie lubię czyli Aokiego i Hardwella (włączyłem na 10 min i mi się nie podobało).Wg mnie najlepsze sety od W&W, bardzo fajnie się słuchało, przede wszystkich matchup Runaway z Bounce generation petarda, remix Get Low od DJ Snake też fajny tylko szkoda, że tak krótki, w dodatku mój ulubiony moment to headunherts (niestety nie znalazłem tytułu), mega.Najlepszy set w tym roku moim zdaniem.
Równie świetny był Guetta.Śmiać się można, że dj pendrivowy, ale rok temu zagrał świetnie, w moim odczuciu w tym roku też bujało fajnie.Powrzucał sporo swoich kawałków, ale na prawdę było ciekawe - początkowe play hard dawało radę, dalej Get Low z shot me down jak najbardziej ok, Coco vs. Override Ozcana też ekstra.Na koniec Titanium - genialna końcówka.Mnie set przypadł do gustu bardzo, będę wracać często na pewno.
Fajnie zagrał Fedde Le Grand, momenty dobre miał Nicky Romero, w miarę dobrze słuchało mi się Afrojacka, ale jeszcze teraz słucham, a może coś wyłapię ciekawego.
Rozczarował mnie Alesso, liczyłem na większe petardy, to samo Ingrosso i Axwell, szału nie było przy Garrixie, za spokojnie jak na niego.
Szkoda, że nie grali greccy bracia, szkoda, że nie było Ummeta Ozcana, ktory u mnie teraz ma wysoko akcje.



