Na medale może i liczymy, ale realnie patrząc mamy na nie bardzo małe szanse. W zasadzie niemal pewne są tyczkarki. Nie wiem co się dzieje z Fieofanową, ale chyba nie wystartuje, więc obie powinny zdobyć medale. Oczywiście srebrny i brązowy, bo Isinbajewa jest poza zasięgiem.
Inne szanse medalowe ? Praktycznie ich nie ma. Może Trywiańska, może Jesień. Ja postawiłbym też na młociarzy, którzy rzucają coraz dalej. Wielka niewiadomą jest Paweł Czapiewski, mam nadzieje że pokaże się z jak najlepszej strony.
Niestety nie pojadą Lidia Chojecka, która byłaby jedną z większych nadzieji na medal, a takze Marek Plawgo i Michał Bieniek, którzy mogli pokusić się o dobre występy.



