Re: Leicester City

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Leicester City

Post autor: blackmore » 25 kwie 2015, 18:04

Burnley - Leicester City 0:1

kolejny bardzo udany występ drużyny Nigela Pearsona. Zwycięstwo skromne i odniesione po ciężkim boju, a to gospodarze mieli lepsze okazje strzeleckie. Dość wymienić rzut karny, którego nie wykorzystał Matthew Taylor, a w końcówce rywalizacji bliski trafienia samobójczego był Marcin Wasilewski, ale na szczęście Polaka przed tragedią uratował Schmeichel, który z niesamowitym refleksem zareagował na niefortunne zagranie swojego kolegi. Świetny mecz zwłaszcza w wykonaniu Wesa Morgana, który w obliczu największej presji dał znać o swoim doświadczeniu i potwierdził, że w pełni zasługuje na opaskę kapitana. Partnerzy z zespołu niejednokrotnie dziękowali czarnoskóremu obrońcy za bardzo skuteczne interwencje. Niezły również w środku pola Cambiasso, trochę słabiej wypadł (słusznie zresztą zmieniony w drugiej połowie) Drinkwater. Inna sprawa, że jego następca na placu gry, Matthew James, nie wykazał się o wiele lepszą grą, a zdążył zmarnować znakomitą okazję na podwyższenie wyniku. Niby w stosunku do bramki znajdował się pod pewnym kątem, a samo podanie Vardy'ego nie było najdokładniejsze, niemniej jednak moim zdaniem rezerwowy Pearsona powinien wykazać się sprytem i uderzyć np. na bliższy słupek, co zapewne zaskoczyłoby Heatona bądź też zwyczajnie posłać piłkę na bramkę Burnley z większą siłą, a tak uderzył na pół gwizdka i to właściwie idealnie do nieznacznie wyciągniętej ręki golkipera gospodarzy. Zastanawiająca jest sytuacja w momencie ostatniego w spotkaniu rzutu rożnego. Wydaje się, że sędzia miał prawo do podyktowania (drugiej już w meczu) jedenastki dla ekipy Seana Dyche'a, aczkolwiek należałoby jeszcze spojrzeć na dokładniejsze powtórki rejestrujące starcie w polu karnym Leicester.

Lisy opuściły strefę spadkową, trzy punkty również dla Hull, a zapewne jeszcze Sunderland nie złożył broni. Robi się coraz ciekawiej.

Wróć do „Anglia”