Zakladam temat o takim tytule poniewaz pojedynki tych dwoch druzyn zaliczaja sie do najbardziej pasjonujacych w historii LM. Wystarczy wspomniec lata 90-te, final z '98, czy potyczki po roku 2000. Mam nadzieje, ze przy okazji jutrzejszego meczu bedzie co wspominac po latach.
Napakowany gwiazdami, galaktyczny Real znow przyjezdza do Turynu. Obronca tytulu. Faworyt dwumeczu. Bezsprzecznie najlepsza druzyna w Europie pod wzgledem tytulow europejskich. Gigant obecnej pilki, z ktorym rownac moga sie tylko Barca i Bayern.
Na przeciw nich staje Juve. Druzyna, ktora za wyjatkiem lat 90-tych i finalu z '98 roku nigdy nie byla w tych starciach uwazana za faworyta. Mimo to zawsze potrafila stawic czola przeciwnikowi z Hiszpanii, a sklad na papierze czesto zdawal sie mowic co innego.
Patrzac na historie pojedynkow w Europie miedzy tymi ekipami mozna powiedziec, ze uwazany za outsaidera w obecnej LM Juventus wymarzyl sobie po BVB i Monaco kolejnego przeciwnika, z ktorym chcialby się zmierzyc. Z kolei Real zawsze pewny siebie powinien miec na uwadze, ze jak ktos w ostatnich latach eliminowal ich z LM to byl to wlasnie Juventus.
Jutro zapisze sie kolejna karta w historii footballu.



