Ja pamiętam, że zawsze kiedy to czułem, że jesteśmy lepsi to obrywaliśmy w pizde od juventusu. Teraz może wydawać się podobnie może i powinno, to jest duże prawdobodobieństwo niespodzianki. TAk się zdarza. A Marcelo Zalateta to jebany skurwiel który śni mi się do dzisiaj. hehe . Nie licząc Zlatana, trezegueta i innych im podobnym co nieprzyjemnym dla oka futbolem zawsze kasowali wshodzące talenty w przedprogu. Nieprzyjemny jest ten Juventus, i w mojej odizolowanej wizji mogą kontynuować urządzoną przez zakon syjonu i wszelaką masonerie świata kilkuletnią tradycję runers-upa ligi mistrzów po Borussi i Atletico, że niby w 1/2 mają najmniejsze szanse. Sory basta dobranoc.



