Re: Klasyka LM: Juventus - Real

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Klasyka LM: Juventus - Real

Post autor: (L)oczkerson » 05 maja 2015, 18:45

Nie mogę już uwolnić myśli. W głowie tylko mecz. Wszystko wskazuje, że Allegri wyjdzie w 4-3-1-2. Dobrze. W 3-5-2 bankowo zagraliby zbyt asekuracyjnie. Z dodatkowym Pereyrą za plecami napastników szanse na dynamiczne ataki rosną. No i Lichi i Evra nie będą tak często wychodzili do przodu. Ogólnie to chciałbym by JUVE zagrał jak z Borussią w pierwszym spotkaniu. Niby dość asekuracyjnie, zawsze z bezpiecznie cofniętą obroną, ale z drugiej strony wypadając do ataku kiedy to tylko możliwe. Wtedy też JUVE nie ryzykował otwartej rywalizacji, a świetnych ataków wyprowadzili co nie miara. Ostatecznie muszę przyznać, że mam jedne marzenie. Nie chce by za te cztery godzinki było już wiadomo kto awansuje. Wtedy koniec emocji w zasadzie skończony sezon. Chce by JUVE zachował szanse na awans. Nawet bezbramkowy remis traktuje jako dobry wynik. Ostatecznie JUVE nie tylko gra o awans do finału, ale po części też o prestiż. Jeśli dziś łatwo polegną będą tylko ekipą, która miała łatwych rywali. Jeśli nawiążą równą walkę będę dumny jak paw. Czy awansują nawet się nie zastanawiam. Dalej traktuje to jako abstrakcję.

Poszła właśnie informacja, że Pereyra może nie wystąpić. Wtedy Sturaro w pomocy, a Vidal na trequartiście. Oby to nie była prawda...

Wróć do „Puchary Europejskie”