Pierwszy poważny rywal to Villareal. Jak pisałem wcześniej wzmocnili się Kromkampem i Tacchinardim. Lider Riquelme + Figueroa, Forlan, Gonzalo Rodriguez i pierwsza trójka murowana
Valencia zrobiła bardzo mądre transfery. Wzmocnili napad co stanowiło w ostatnich sezonach najsłabszy punkt. Kluivert i Villa będą rządzić w ataku. Są jeszcze Di Vaio, Mista i Angulo. W pomocy Albelda, Baraja, Aimar, Vicente i Edu. Jest w czym i kim wybierać. A obrona: Ayala, Marchena, Curro Torres, Carboni i David Navarro oraz Fabio Aurelio będą rywalizowac o miejsce w składzie.
Mocny jest również Real Madryt
A drużyna Atletico będzie prawdopodobnie czarnym koniem rozgrywek. Leo Franco będzie miał przed sobą bardzo dobrych obrońców. Ibaneza, Valere, Peree i Antonio Lopeza. W środku Gabi, Petrow, Galletti, Maxi Rodriguez i Ibagazza. A atak... mmm Keżman, Torres. Aaa byłbym zapomniał. Na ławce Carlos Bianchi co mówi samo za siebie.


