Z tym dobrym zarządzaniem się zgodzić nie mogę. Owszem polityka transferowa była udana, ale Inter żył ponad stan. W sezonie w którym wygrali wszystko co było do wygrana z Ligą Mistrzów włącznie o ile dobrze pamiętam wydali o blisko 100 mln € więcej niż zarobili! A zarobili 215 mln €. W ciągu 3 lat (sezon z CL i dwa poprzednie) Inter kosztował Morattiego 450 mln €! Skoro po tym sukcesie Moratti przestał sponsorować klub to musiało dojść do brutalnych cięć gwałtownie obniżających poziom sportowy klubu. W dodatku proces musiał trwać lata bo głównym kosztem był rozbuchany budżet płacowy. Dopiero gdy zasłużeni z wielkimi kontraktami poodchodzili (szybciej, wolniej) można było zacząć budować od nowa. JUVE takiego problemu nie ma bo wydatki odpowiadają przychodom, a budżet na pensje rośnie w porównywalnym tempie co przychody. Kadra też jest sukcesywnie odmładzana, wiec zbliżające się odejście kilku kluczowych graczy nie powinno doprowadzić do zapaści.
W tym momencie naprawdę ciężko mi sobie wyobrazić okoliczności w których JUVE traci pozycję dominującej siły.


