Z DC to obowiązkowo Sandman i Lucifer (imprint Vertigo).
Z Marvela praktycznie cały imprint Marvel Knights.
Resztę można odpuścić, bo w komiksie amerykańskim próżno szukać teraz historii na miarę Killing Joke, Dark Knight Returns etc...no może Court of Owls było bliskie (najlepsze co The New 52 miało do zaoferowania). Co ciekawe wszytko Gacek ^^.
Obecnie Secret Wars Marvela zapowiada się na coś ciekawego - na kształt House of M, tylko że Doom pociąga za sznurki...w DC też mamy obecnie resetowe crossover - z tym ,że bardzo chaotyczne.



