Re: LM: Juventus - Barcelona

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: Mentor » 29 maja 2015, 22:41

(L)oczkerson pisze:Niewątpliwym faworytem finału jest Barcelona. Z tym kłócić się nie zamierzam, ale dlaczego szanse JUVE są postrzegane jako niewielkie? A przynajmniej jako wyraźnie mniejsze niż Realu czy Bayernu? Gdyby Katalończycy walczyli z nimi szanse na triumf obu ekip stawiane by były mniej więcej na równi. Barca dalej by była faworytem, ale już niejednoznacznym, jak to jest odbierane w pojedynku z JUVE.
Bo to raczej nie jest tak, że drużyny zjadają swoich rywali po zwycięstwach i przejmują ich moc :wink: Juventus wciąż nie jest postrzegany jako zespół z tej absolutnie najwyższej półki (tam się znajduje dosłownie kilka zespołów), taki status mają natomiast Barcelona, Real czy Bayern. Teoretycznie zatem w finale Barcelona vs Real mierzyłyby się bardziej wyrównane zespoły niż w starciu Barcelony z Juventusem, ale to wszystko tylko teoria.

Nie dziw się, że Real i Bayern są postrzegane jako kluby silniejsze od Juve, pracowały na to przez lata tak samo jak na coraz lepszą reputację pracuje Juventus.
(L)oczkerson pisze:Tymczasem to Stara Dama ma największe szanse na zatrzymanie tercetu ofensywnego Barcelony, co jest kluczem do pokonania Katalończyków. Nie ultra-ofensywny Real czy jak się okazało grający straceńczą taktyką Bayern, a zachowawczy i poukładany defensywnie JUVE. No... tak więc proszę nie skreślać JUVE bo to gwarant najbardziej wyrównanego finału jaki mógł się nam trafić :D
Kluczem może być to, tamto albo jeszcze co innego :] Ten ultra-ofensywny Real to akurat sprawiał Barcelonie w tym sezonie duże problemy w ligowym dwumeczu, w zasadzie to nawet wygrali ten dwumecz.
wloski pisze:Juventus jest odpowiednikiem Atletico z ligi hiszpańskiej, a z nimi to Barca nie ma w ostatnich latach za łatwo.
W tym sezonie akurat ogrywaliśmy Atletico dosyć wyraźnie, ale to jest już inne Atletico i inna Barcelona niż w poprzednich sezonach.
wloski pisze:Nie oszukujmy się. Barca nie potrafi pod nim grać, do tego drużyny, które się bronią (i to potrafią) w PD to można podliczyć na palcach jednej ręki.
Kurde, sprawa zaczyna wyglądać beznadziejnie :? :wink:

W Hiszpanii drużyny nie potrafią się bronić, ale w Serie A już potrafią? :) Czy to jednakowo beznadziejny poziom? Bo liczby chyba nie wykażą tutaj przewagi defensywnej Serie A.

Oczywiście Juventus defensywnie i taktycznie jest świetny, tego nie neguję.

Równie dobrze można napisać, że prędzej Barcelona mierzyła się ofensywą pokroju tej Juve niż Juventus z ofensywą pokroju Barcelony.
wloski pisze:Juventus ma szansę to spotkanie wygrać, szczególnie, że motywacja jest ogromna, dla Barcy to po prostu kolejny tytuł, ale Juventusu... wszystko.
:suicide:
wloski pisze:Morata czuje się dobrze w Turynie, jest to miasto o wiele mniejsza niż stolica Hiszpanii. Presja jest równie duża
Presja w Juventusie taka sama jak w Realu? Nie.

Ja póki co koncentruję się na jutrzejszym finale CDR, ciekaw jestem Suareza. Musi być zdrowy na finał LM, bez Urugwajczyka będziemy dużo słabsi.

Wróć do „Puchary Europejskie”