Bo to raczej nie jest tak, że drużyny zjadają swoich rywali po zwycięstwach i przejmują ich moc(L)oczkerson pisze:Niewątpliwym faworytem finału jest Barcelona. Z tym kłócić się nie zamierzam, ale dlaczego szanse JUVE są postrzegane jako niewielkie? A przynajmniej jako wyraźnie mniejsze niż Realu czy Bayernu? Gdyby Katalończycy walczyli z nimi szanse na triumf obu ekip stawiane by były mniej więcej na równi. Barca dalej by była faworytem, ale już niejednoznacznym, jak to jest odbierane w pojedynku z JUVE.
Nie dziw się, że Real i Bayern są postrzegane jako kluby silniejsze od Juve, pracowały na to przez lata tak samo jak na coraz lepszą reputację pracuje Juventus.
Kluczem może być to, tamto albo jeszcze co innego(L)oczkerson pisze:Tymczasem to Stara Dama ma największe szanse na zatrzymanie tercetu ofensywnego Barcelony, co jest kluczem do pokonania Katalończyków. Nie ultra-ofensywny Real czy jak się okazało grający straceńczą taktyką Bayern, a zachowawczy i poukładany defensywnie JUVE. No... tak więc proszę nie skreślać JUVE bo to gwarant najbardziej wyrównanego finału jaki mógł się nam trafić![]()
W tym sezonie akurat ogrywaliśmy Atletico dosyć wyraźnie, ale to jest już inne Atletico i inna Barcelona niż w poprzednich sezonach.wloski pisze:Juventus jest odpowiednikiem Atletico z ligi hiszpańskiej, a z nimi to Barca nie ma w ostatnich latach za łatwo.
Kurde, sprawa zaczyna wyglądać beznadziejniewloski pisze:Nie oszukujmy się. Barca nie potrafi pod nim grać, do tego drużyny, które się bronią (i to potrafią) w PD to można podliczyć na palcach jednej ręki.
W Hiszpanii drużyny nie potrafią się bronić, ale w Serie A już potrafią?
Oczywiście Juventus defensywnie i taktycznie jest świetny, tego nie neguję.
Równie dobrze można napisać, że prędzej Barcelona mierzyła się ofensywą pokroju tej Juve niż Juventus z ofensywą pokroju Barcelony.
wloski pisze:Juventus ma szansę to spotkanie wygrać, szczególnie, że motywacja jest ogromna, dla Barcy to po prostu kolejny tytuł, ale Juventusu... wszystko.
Presja w Juventusie taka sama jak w Realu? Nie.wloski pisze:Morata czuje się dobrze w Turynie, jest to miasto o wiele mniejsza niż stolica Hiszpanii. Presja jest równie duża
Ja póki co koncentruję się na jutrzejszym finale CDR, ciekaw jestem Suareza. Musi być zdrowy na finał LM, bez Urugwajczyka będziemy dużo słabsi.


