Z tymi trocinami bym nie przesadzał bo nic nie wiadomo o tym żeby chłopak źle się zachowywał albo sprawiał jakieś problemy. Na nazywanie go przereklamowanym też jeszcze zdecydowanie za wcześnie, ma raptem 20 lat i cała kariera przed nim. Jak odpali nawet za 2 czy 4 lata wciąż może zostać gigantem.
Faktem jest jednak to, że po obiecującym sezonie u Moyesa zaliczył beznadziejny u LVG. Pokazał się dobrze raptem w jednym meczu, wielu tych szans co prawda nie dostawał ale jak już mógł grać to albo kopał się po czole, albo symulował. Być może za szybko dostał tę "11" i za szybko uwierzył, że jest nowym Giggsem. Ja bym go jednak absolutnie nigdzie nie sprzedawał - jak już to wypożyczenie do klubu PL bo to nadal może być topowy skrzydłowy.



