Ty ciągle piszesz o wielkich rywalach. Ozil, jak Morrow napisał, nie jest typem gracza, który ciągnie zespół jak mu nie idzie. Ozil to piłkarz, dzięki któremu pozostali gracze jego drużyny grają lepiej. Po prostu. Piszesz o wielkich rywalach. A dla mnie świetne mecze w FA Cup, gdzie Ozil grał znakomicie, co przyczyniło się do wygrania pucharu jednak są istotne. A że akurat w półfinale, czy finale Arsenal grał ze słabszymi? Było nie odpadać we wcześniejszych rundach Chelsea, Liverpoolowi, czy City.MGiggs pisze:W jakich meczach z wielkimi w tym roku coś wielkiego zagrał? z MU poza 1 podaniem do Ziru był beznadziejny,z Chelseai monaco go nie było na boisku.Wiec pytam - w jakim meczu poza Liverpoolem Ozil zagrał wielki mecz?



