wkleiłem jego 8 wykreowanych sytuacji z Boro. jestem ciekaw kto tam naliczył takie liczby.
Czyli blizej mu do przereklamowanego bo chyba piłkarz kupiony za taka kase i nazwiskiem miał ciągnąć druzyne z mocnymi rywalami a nie kreować mityczne akcje na jakiś ogórkach w FA. Wiec na jakiej podstawie uznajesz go za niedocenianego?Jesli zawodnik nie potrafi sam ciągnąć zespołu,słabo gra z lepszymi rywalami to jak go nazwać?fieldy pisze: Ty ciągle piszesz o wielkich rywalach. Ozil, jak Morrow napisał, nie jest typem gracza, który ciągnie zespół jak mu nie idzie.
Zeby nie było- Rooneya również uznaje za przecenionego bo crakiem to on był pare sezonow temu.Tutaj zgadzam sie z redem.



