No właśnie wcześniej też postanowiłem sprawdzić, bo Neymar jest pomijany, możliwe że przez swój charakterek, a chociażby takiemu Hazardowi zarówno na jak i poza boiskiem nie można nic zarzucić. Choć Brazylijczyk w tym sezonie znacznie mniej się przewraca (https://www.youtube.com/watch?v=G0pPkSR4Fxw - dowód z przymrużeniem okamete pisze:Hazard-Neymar mniej więcej ta sama pozycja, prawie ten sam wiek:
Eden - 45 meczy, 20 bramek, 11 asyst
Neymar - 47 meczy, 41 goli, 8 asyst (w tym bramki chyba od ćwierćfinału do finału LM)
Wracając do Hazard - Neymar, pomijając fakt, że jeden jest członkiem najlepszego ataku w hiszpańskiej piłce, a drugi Chelsea, to wciąż opierając się na głównych suchych statystykach Brazylijczyk Belga zjada.
Neymar strzelał w fazie pucharowej Juventusowi, trzykrotnie Bayernowi i trzykrotnie PSG. W lidze dwukrotnie Sevilli, raz Realowi i raz Atletico (których pojechał w Pucharze strzelając w jednym meczu dwa gole). Z kolei Hazard strzelał Arsenalowi (z karnego), Liverpoolowi (z karnego), PSG (z karnego), dwukrotnie Spursom i raz Man United (po babolu De Gei). Trochę blado. Oczywiście ma lepszy procent udanych dryblingów i kluczowych podań w lidze (Belg aż o 800 minut więcej), ale wciąż bardzo mało strzela jak na skrzydłowego tej klasy.
Zgadzam się, pod tym względem jest znakomity.MGiggs pisze:Hazard to facet który chce ustać każdy faul i za to go cholernie cenie bo przypomina tym Giggsa



