Hehe, no tak jest. Szczególnie, że jedynym kontraargumentem jest granie w strasznie murującej Chelsea, która to swoją drogą nie z każdym rywalem gra defensywnie. Podałem przykład Chelsea Beniteza i przykład kadry - Hazard na razie nie jest tą parą kaloszy co Neymar. Zwyczajnie za mało strzela. Zresztą, gdyby Belg był ofensywnym przekotem, to w tym Realu lub w Barcelonie już by grał. Częściej mówi się o takim Reusie (łatwiejszy do wyciągnięcia, ale też starszy i bardziej łamliwy).Tyrion pisze:Statyski do kitu, wyniki do kitu, kompilki pewnie też do kitu bo tam każdy dobrze wygląda. Liczy się test oka (tego samego oka na które chłop w szpitalu umarł) + osobiste preferencje bo przecież każdy gra w innym środkowisku itd. itp.
Niestety dalej nie wiem, co jest zabawne w statystykach.
/hehe teraz widzę League 0 graczy Barcy w 11, mimo że skończyli z trypletem



