Z MU oczywiście nikt go nie wypychał. Chyba sam Pat uważa Diabły za klub swojego życia, gdzieś widziałem ostatnio wypowiedź, w której powiedział, że odejście z MU to zawsze zły wybór. O tą:
A odszedł bo za rok EURO we Francji a MU kupiło za chorą kwotę Shawa, który miał zostać jego następcą na LO więc Patowi siedzenie na ławce się nie uśmiechało. I jak czas pokazał, podjął słuszną decyzję choć przy szklanym Shawie też by pewnie sporo pograł.- Odejście z Manchesteru United było dla mnie bardzo trudne. Odszedłem z osobistych względów. To nieważne, że po odejściu ciągle wygrywasz – odejście z klubu takiego jak Manchester United zawsze jest złą decyzją
Co do porównań Hazarda z Neymarem to także nie widzę Brazylijczyka tak wyraźnie przed Belgiem. Jak dla mnie to w tej chwili zbliżony poziom. Hazard jest bardzo dobry ale IMO wciąż nie wykorzystuje potencjału jaki ma, wciąż uważam, że stać go na więcej. Zresztą dyskutowaliśmy o tym z blackmorem przy okazji nagrody dla gracza sezonu. Taktyka Chelsea mu nie pomaga i nie wyciąga wszystkich jego walorów, dla gracza ofensywnego jest znacznie bardziej ograniczająca niż ta w Barcelonie, to prawda. Zresztą popatrzcie na takiego Eto'o w Barcelonie i w Interze. I tu, i tu był świetny ale jednak w Barcelonie był bardziej spektakularny, w Interze bardziej pożyteczny.
Z drugiej strony sam Belg ma jeszcze moim zdaniem spore rezerwy, których nie wyciąga. On mógłby telepać całą ligą jak robili to choćby Bale czy Ronaldo ale jeszcze mu czegoś brakuje.
Co do Neymara to bardzo ładnie się odnalazł w ustawieniu Barcelony i faktycznie, to może być przyszły zdobywca ZP i lider Barcy ale jak dla mnie on też ma ciągle potencjał na bycie lepszym. Statystyki się zgadzają, myślę, że w Chelsea by znacząco poleciały ale i tak byłyby lepsze od tych które robi Hazard. Mimo wszystko od obu wymagam więcej i dla mnie obaj są w hierarchii w tej samej grupie pościgowej za plecami Messiego i Ronaldo.



