Ale przeciez ja nigdzie nie oceniam innych wyborow... Dalem Sancheza za Ronaldo z dwoch powodow:MGiggs pisze:Emeraldzie- Sanchez za Ronaldo ok ja to szanuje ale mołgbym wyskoczyć ze statami gdzie Sanchez ginie ale szanuje taką 11. Szanuje że ktos dał Bravo za DDG. Tutaj bym apelował by każdy sobie dał jaką chce.
1. Ronaldo kopal sie w czolo w najwazniejszych meczach sezonu (czyli z Juve)
2. Alexis zrobil wielka roznice w Arsenalu i byl moim zdaniem jednym z lepszych zawodnikow ligi w tym sezonie.
Zgadzam sie co do slowa. Dla mnie kwestia jest jedna (i mowie tu raczej o powodach dla ktorych zdecydowalem sie na taka a nie inna jedenastke a nie oceniam wyborow innych).Morrow pisze:Co do porównań Hazarda z Neymarem to także nie widzę Brazylijczyka tak wyraźnie przed Belgiem. Jak dla mnie to w tej chwili zbliżony poziom. Hazard jest bardzo dobry ale IMO wciąż nie wykorzystuje potencjału jaki ma, wciąż uważam, że stać go na więcej. Zresztą dyskutowaliśmy o tym z blackmorem przy okazji nagrody dla gracza sezonu. Taktyka Chelsea mu nie pomaga i nie wyciąga wszystkich jego walorów, dla gracza ofensywnego jest znacznie bardziej ograniczająca niż ta w Barcelonie, to prawda. Zresztą popatrzcie na takiego Eto'o w Barcelonie i w Interze. I tu, i tu był świetny ale jednak w Barcelonie był bardziej spektakularny, w Interze bardziej pożyteczny.
Z drugiej strony sam Belg ma jeszcze moim zdaniem spore rezerwy, których nie wyciąga. On mógłby telepać całą ligą jak robili to choćby Bale czy Ronaldo ale jeszcze mu czegoś brakuje.
Co do Neymara to bardzo ładnie się odnalazł w ustawieniu Barcelony i faktycznie, to może być przyszły zdobywca ZP i lider Barcy ale jak dla mnie on też ma ciągle potencjał na bycie lepszym. Statystyki się zgadzają, myślę, że w Chelsea by znacząco poleciały ale i tak byłyby lepsze od tych które robi Hazard. Mimo wszystko od obu wymagam więcej i dla mnie obaj są w hierarchii w tej samej grupie pościgowej za plecami Messiego i Ronaldo.
Nie oceniamy kto jest lepszym zawodnikiem tylko to jak wypadl w tym sezonie i na ile byl kluczowy dla swojego zespolu.
Ja staralem sie wybierac zawodnikow, ktorzy wypadli na miare lub powyzej oczekiwan a ich zespol na tym skorzystal. Na lawke wsadzilem zawodnikow, ktorzy gdybysmy mowili o jedenastu najlpeszych pilkarzach w tym momencie pewnie walczyliby o sklad (Hazard walczylby z Neymarem; Ronaldo wygralby z Alexisem, Modric wygralby z Verattim a Evra z Gaya), albo zromili na mnie spore wrazenie, (jak Rakitic czy Tevez) ale w tym sezonie z jakichs powodow postanowilem wyroznic innych.
POminalem zawodnikow prawdopodobnie najlpeszych na swojej pozycji jak Alaba, ktorzy stracili sporo czasu (wyjatkiem jest Modric, bo mimo, ze stracil sporo czasu to jego brak byl kluczowy dla porazek Realu i wyraznie pokazal jak waznym jest zawodnikiem).



