no i to jest wina messiego czy tych pionków? bo widze tutaj próbe lekkiego odwrócenia ról.Zaryzykuje stwierdzenie, ze to nie Kryptonit jest winny dwom przegranym finalom, a slaby Messi i jego obecnosc na bosiku, ktora powoduje, ze reszta pilkarzy i trener licza za bardziej na Leo niz na siebie samych.
jeszcze co do legendarnego zinedine'a zidane'a, boga pilki nożnej, władcy trawiastych boisk, mesjasza futbolu, polecam zapoznać się z tekstem, który trochę gwałci mit yazida samotnie wygrywającego trójkolorowym trofea



