Ale ja nie wyciagam jego statystyk jako argumentu kto jest lepszy. Dla mnie licza sie sukcesy na boisku, styl w jakim sie je osiagnelo i kaliber druzyn ktore dzieki staraniom jednostki stawaly sie wielkie. I piec milionow goli Messiego nie zmieni ogolnego obrazu sytuacji. Salenko jako jedyny na Mundialu strzelil 5 bramek w jednym meczu, nikt od tej pory nie strzelil chocby czterech. I co, wybitny gracz? Nawet nie dobry. No sam powiedz co warte sa liczby w futbolu w swietle takiego faktu.szefu91 pisze:Maradona też rozgrywał mecze bez presji. Copa America też zdaje się.



