Mówił, że dostał, ale gdy HSV z niego zrezygnowało, to nie miał ochoty grać w piłkę w innym miejscuMichał M pisze:Przy tylu kontuzjach jakie łapał, to w zasadzie i tak długo dociągnąłNo i poza tym, z czerwcem wygasł mu kontrakt z HSV. Pewnie nie dostał nowej propozycji ani innych ofert.
To nie był łatwy krok. Podczas wakacji dużo o tym myślałem. Miałem świetne oferty, ale nie brałem już pod uwagę kontynuowania kariery. Myślę, że mogę zaangażować się w nowe projekty, które pozwolą mi się bardziej spełnić. Zawsze marzyłem o stworzeniu start-upu i zamierzam to zrobić. Jestem na 100 procent zdecydowany
Po tylu latach spędzonych w HSV, nie wyobrażam sobie całować herbu innego klubu



