Szczegółów nie znam, bo nigdy mnie Sevilla aż tak nie interesowała. Ale jak Monchi przejmował stery (w 2000 roku), to klub był na granicy bankructwa. Kilka lat temu sytuacja była bardzo zła, ale z roku na rok Sevilla zmniejsza zadłużenie. Skarbówkę spłacili już prawie całkowicie.EnJoy pisze:Sammyy mozesz opisac wiecej o dlugach Sevilli ?Jak wyglada ich sytuacja finansowa ?
Mnie sie wydawalo,ze oni przez prace Monchiego zarabiają dobrze i maja z tego duze profity,a nie mialen pojecia,ze sa zadluzeni.
Tak wygląda obecnie zadłużenie klubów wobec Urzędu Skarbowego:

Valencia czy Villarreal nic nie są winne państwu, ale po Atletico Madryt mają największe długi w Hiszpanii - Barcelony i Realu nie liczę, bo posiadają status anonimowego towarzystwa sportowego, przez co nie mają obowiązku informowania o swym zadłużeniu, więc generalnie nie wiadomo, jak to dokładnie u nich wygląda.



