no to i ja coś dam:
Był w gimnazjum taki facet Drucik. Gnojony jak mało kto. Raz kolega napisał mu na sprawdzianie "Durnota, durnota, Drut". Dostał oczywiście Jeden z wykrzyknikiem. Innym razem mu mapa spłonęła. Czasem mu kumple wkładali żaby do zamka od drzwi. On podchodzi, wkłada klucz i wpycha i wpycha a my śmiech. Raz mu na drzwiach napisali list gończy: Poszukiwany Wąsiór(czyli on). Oczywiście petardy w zamku to była normalka i bicie oraz kopanie w drzwi też.
Facet od w-f "badał" koleżanki. Oczywiście nikt nie wie jak. Dodatkowo opowiadał im świńskie kawały. Ale raz dostał od kolegi w gimnazjum jak graliśmy w siatkówkę prosto w krocze. Prawie go z bramki zmietło. A ten kolega jak strzelał to wszyscy się odsuwali.
Nauczycielka od Niemieckiego dała nam ankietę i kumpel na pytanie co mu się podoba na lekcjach napisał że nauczycielka. Oczywiście ona nigdy do tej ankiety nie wróciła choć my się o nią pytali.



