Re: West Ham United (zbiorczy)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: West Ham United (zbiorczy)

Post autor: blackmore » 09 sie 2015, 19:12

Arsenal - West Ham 0:2

niespodzianka. Już nawet nie chodzi o kompromitujące występy podopiecznych Bilicia w Lidze Europy, ponieważ grali rezerwowi, co o wysoką przedsezonową formę Arsenalu. Cóż, może i wyszło, że to Chelsea taka beznadziejna, a Emirates Cup to tylko Emirates Cup. Z drugiej strony, jeśli spojrzymy na to, w jakich okolicznościach Kanonierzy tracili goli, to trudno się doczepić o jakąś słabą formę, bo Čech popełnił błędy, jakie czasami się zdarzają najlepszym (przychodzi taki mecz i tyle), a Oxlade-Chamberlain się zagapił, co nie leży po stronie nieprawidłowych założeń taktycznych Wengera. Poza tym okazji na gola było co najmniej kilka, a na pewno w końcowej fazie rywalizacji, gdy Młoty skupiły się głównie na kontrowaniu, a strzelać/podawać zaczął Sánchez. Chilijczyk nie miał najlepszego początku, odkąd się pojawił na palcu gry, ale końcowe minuty należały już do niego. Znacznie słabiej zagrał Cazorla, zaś od Özila oczekuje się po prostu znacznie więcej. Kiepsko wypadli również boczni obrońcy, zwłaszcza Monreal, którego pamiętam przede wszystkim jako gestykulującego w stronę arbitra. Z drużyny Bilicia jak zwykle należy wyróżnić Kouyaté, który dzisiejszym występem nawiązał do swojej dobrej formy z zeszłego sezonu. Diafra Sakho również aktywny, ale pewnie i tak większość fanów West Hamu wyczekuje powrotu Valencii. A, bardzo nierówny Adrián. Potrafił zaliczać proste wpadki (na jego szczęście niezakończone stratą gola), jak i kapitalnie bronić (interwencja lewą nogę po mocnym, płaskim strzale Sáncheza).

Wróć do „Anglia”