Lekkoatletyczne MŚ - Helsinki 2005

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post autor: snake » 08 sie 2005, 16:49

1. Justin Gatlin USA 9.88
to bylo wiadomo od dawna. Pod nieobecnosc Asafy Powela, nikt nie jest w stanie wygrac z Justinem Gatlinem. Widzieliscie z jaka przewaga wygral? Poprostu nikt nie mial z nim szans.

Cloner to i tak nie ma wiekszego znaczenia C.Kluft skoczyla 6,87 m i nawet gdyby skoczyla duzo mniej to i tak by wygrala w innych konkurencjach z lepszym wynikiem i dostala by zloty medal. Zadna rywalka nie ma teraz z nia szans, na calym swiecie bo jest dobrej formie i juz. Myslalem ze Eunice Barber jest w stanie z na wygrac, ale jest to poprostu nie mozliwe.

Dzisiaj bedzie wielki final na 100 m kobiet. Tutaj sa tylko dwie fawortyki. Zloty medal zdobedzie albo Christine Arron albo Chandra Sturrup.

Wróć do „Inne sporty”