Kiedyś czytałem w "Angorze" o miejscach reklamowych na ich strojach - w zależności od tego czy jest to klatka piersiowa, łokieć czy kask, żużlowiec zarabia mniej lub więcej. Ci, którzy dopiero zaczynają, potrafią rocznie zbić na takich reklamach ok. 100 tysięcy złotych.
Łatwo zauważyć, że żużlowcy nie są przywiązani do jednej ligi, najczęściej jeżdżą dla kilku zespołów. Największe zarobki mają w Polsce, Anglii, Danii i Szwecji, dlatego tam najczęściej i praktycznie tylko jeżdżą. Zarobki uzależnione są od tego, ile punktów zdobywa. Jeden punkt to jakiś zarobek. Początkujący zarabiają jakieś 500-1000 PLNów za jeden punkt. Do tego Ci, którzy zaczynają dostają najczęściej zaliczki, bo mniej występują, a jakoś przeżyć muszą.
Ogólnie jak jeździsz w czterech ligach(najczęściej jednak w dwóch-trzech), nie jestem żółtodziobem i masz jakieś tam doświadczenie, to trochę poniżej miliona powinieneś rocznie wyciągać.



